Dla dziecka – książka czy audiobook?

Coraz częściej można spotkać się ze stwierdzeniem, że rodzice bardzo chętnie wykorzystują telewizję jako nianię do dziecka. Rozpowszechnianie takich poglądów na dłuższą metę może mieć pozytywne skutki – zwraca uwagę na problem, jakim jest brak czasu dla dzieci.

Dużo mówi się o tym, że warto poświęcać czas swoim pociechom, a w wolnych chwilach, także im czytać. Niestety, pojawienie się audiobooków może sprawić, że ta wersja książek zacznie pełnić funkcje zgoła podobne do tych przypisywanych telewizji.

Czytanie książek dziecku ma na celu nie tylko wprowadzanie ich do magicznego świata bajek i baśni. W tej kwestii audiobook mógłby z powodzeniem zastąpić rodziców.

Jednak czytanie na głos wiąże się również z budowaniem bliskości, nawiązywaniem coraz głębszych kontaktów i spędzaniem razem czasu. Nie oznacza to jednak, że należy całkowicie zrezygnować z korzystania z audiobooków.

Warto czasami puszczać dzieciom bajki, kiedy maluchy oddają się zabawie. W ten sposób upieczemy dwie pieczenie na jednym ogniu: maluch układający puzzle czy klocki będzie jednocześnie poznawał bajki.

Wspaniały efekt może też przynieść puszczanie nagrań w obcym języku, na przykład po angielsku.